Opowieści z karczmy i salonu
Zapiski szefa kuchni, historie wielkopolskiej gościnności, kulisy wesel i wieczorów przy zielonym suknie. Piszą ludzie, którzy tu pracują — bez ghostwriterów.
Kronika Karczmy Rzym

Co znaczy „jak u siebie"
O staropolskiej gościnności w praktyce współczesnej karczmy.

Jak piecze się kaczkę w Karczmie Rzym
Osiem godzin pieca, jabłka z Warty i sos, który nie wybacza pośpiechu.

Wesele na 160 gości — dzień za dniem
Od tortu w lodówce do ostatniego toastu — jak wygląda nasza logistyka.

Pierwszy wieczór w kasynie
Dress code, żetony, lekcje u krupiera — zanim przyjdziesz, przeczytaj.

Sezonowe menu jesienią w Karczmie Rzym
Dziczyzna, borowiki i dynia z ogrodu — co wchodzi do karty z chłodami.

Trakt Poznań–Luboń i karczmy przy nim
Stary trakt płatny, powozowe zmiany koni i dom, który stał tu sto lat temu.

Turniej pokerowy od kuchni krupiera
Rozdanie za rozdaniem — jak wygląda wieczór Deep Stack Sunday.

Degustacje w piwniczce — jak to wygląda
Siedem win, siedem opowieści i mosiężne świece. Relacja z kolumny.

Jak powstaje wieczór muzyki na żywo
Od próbki fortepianu po folklor niedzielny — nasz rytuał tygodnia.

Mistrzowie grzanych nalewek
Lipowa, pigwowa, orzechowa — receptury, które przekazał nam dziadek.
Kronika domu pisze się sama — my ją tylko spisujemy. Każdy tekst to coś, co zdarzyło się przy stole, w piecu albo przy zielonym suknie.
Autorzy kroniki
Zapiski podpisują ludzie z zespołu — szef kuchni, gospodarz, sommelier, floorman. Każdy tekst to sprawozdanie z domu, nie content marketing.
Newsletter bez spamu
Dwa listy w miesiącu: nowe menu, afisz wieczorów i terminy turniejów — wysyłane przez konsjerża, nie automat.
Kilka słów o blogu
Przeczytane? Przyjdź sprawdzić na własne oczy
Kronika jest uzupełnieniem — stół i stół gier opowiadają lepiej niż tekst.


